Yo!
Dzisiaj porozmawiamy o napaściach na Polaków w Anglii.
W Harlow w Anglii grupa nastolatków zamordowała 40-letniego Polaka. Zrobili to tylko dlatego, że mówił po polsku do swojego kolegi.
Dwóch Polaków zostało zaatakowanych w niedzielę nad ranem w Harlow na wschodzie Anglii, gdzie w zeszłym tygodniu na skutek podobnej napaści zginął inny polski obywatel.

Policja bada incydent jako potencjalnie motywowany nienawiścią na tle narodowościowym. Do ataku doszło ledwie kilkanaście godzin po tym, jak ulicami Harlow przeszedł liczący ponad 700 uczestników marsz milczenia, upamiętniający śmierć Polaka.
Nasze służby konsularne potwierdziły, że dzisiaj nad ranem ok. 3;35 w centrum Harlow zostali pobici dwaj Polacy. Ofiary ataku zostały przewiezione do szpitala. Jeden z naszych rodaków opuścił już szpital na własne życzenie.Brytyjska policja rozpoczęła śledztwo ws. ataku na 21-letniego Polaka i grupę jego znajomych.Według informacji lokalnych mediów Polak i jego znajomi zostali zaczepieni przez grupę trzech osób, w wieku około 20 lat, które w ostrych słowach mówiły o tym, że powinni rozmawiać po angielsku, bo są w Anglii. Po krótkiej sprzeczce, jeden z napastników uderzył Polaka rozbitą butelką, powodując rany cięte szyi. Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że grupa czterech lub pięciu mężczyzn pobiła dwóch trzydziestokilkuletnich Polaków, którzy następnie trafili do szpitala - jeden ze złamanym nosem, drugi z rozciętym łukiem brwiowym.
A tutaj macie komentarze;
Moim zdaniem Polacy powinni być w Polsce,
wtedy nie było by konfliktów.
A wy, co sądzicie na ten temat?
Proszę was abyście włączyli się w dyskusje i udostępnili ten post.
Do następnego Yo!
ask.fm/Julczi1302
ask.fm/Julczi1302













